16 października w Warszawie odbyła się pierwsza konferencja z cyklu mediafunLAB, opatrzona tytułem Follow me, czyli mikroblogi w marketingu i PR, zorganizowana przez agencję Lewis PR i Macieja Budzicha, znanego również jako Mediafun. Celem wydarzenia było bliższe przyjrzenie się mikroblogom jako nowym narzędziom, służącym nie tylko komunikacji, ale również marketingowi, kreacji wizerunku, budowaniu marki oraz promocji.
Jeszcze przed spotkaniem Maciej zapowiadał na swoim blogu, że MediafunLAB to formuła bardzo pojemna, wkrótce można się więc spodziewać kolejnych konferencji, zorganizowanych pod tym szyldem. Zwłaszcza, że pierwsza edycja spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, okazując się przy okazji sporym sukcesem.
W ciągu kliku godzin jej trwania uczestnicy mieli okazję wysłuchać ośmiu prezentacji, poświęconych wykorzystaniu mikroblogów nie tylko w Polsce, ale i na świecie, wśród prelegentów znalazł się bowiem także Andres Witterman – wiceprezes agencji LEWIS PR, który opowiedział o mikroblogingu i jego wpływie na media i współczesne kampanie PR w Europie Zachodniej i USA.
Na konferencji, poświęconej mikroblogingowi, nie mogło oczywiście zabraknąć Flakera – Adam Zygadlewicz przedstawił prezentację pod tytułem FLAKER.PL – narzędzie nie tylko do firmowego lansu. Opowiedział on o potencjale Flakera, najbardziej koncentrując się na głównej wartości serwisu, czyli na zżytej, gotowej do działania społeczności. Jako przykład przytoczył tutaj cieszące się sporą popularnością inicjatywy flaktestów, tłustego czwartku oraz Flakpubliki. Nie zabrakło oczywiście wzmianki o jednym z największych sukcesów flakerowiczów, czyli o Flakmeczu dla Pauliny Pruskiej, który wyraźnie udowodnił, że największa siła Flakera tkwi przede wszystkim w jego użytkownikach.

Witam, chciałbym się odnieść do:
“najbardziej koncentrując się na głównej wartości serwisu, czyli na zżytej, gotowej do działania społeczności.”
wbrew pozorom zżyta społeczność flakera nie jest jego plusem i czymś, czym można się szczycić. W większości niszowych portali, zastępników występuje zżyta społeczność i jest to jak najbardziej normalne zjawisko, identycznie jak to, że tam gdzie jest naprawdę dużo ludzi nie idzie wykrzesać tak ładnie i zgrabnie zżytej społeczności.
Ja osobiście nadal nie wiem w którym kierunku idzie flaker – nisza dla wybitnych, czy mimo wszystko chce dorównać blipowi ilością użytkowników?